16.8.12

- To już trzecia – westchnął Adaś, kuzyn Idy, Kacpra i Jacka.
Prawdę mówiąc, sądziłem, że moje odkrycie zrobi na nich większe wrażenie. Gdy siedzieliśmy wieczorem na podwórku nagle dostrzegłem dziwny ruch w piaskownicy. Szybko podszedłem bliżej, by przekonać się, że utknęła tam malutka jaszczurka oblepiona ziarnami piasku. Zrobiłem jej zdjęcie, ale z powodu zmierzchu i pośpiechu nie wyszło najlepiej. Proszę bardzo:
Młoda jaszczurka, najprawdopodobniej zwinka. Fot. W. Mikołuszko
Zawołałem dzieci. Przybiegły, ale były zdecydowanie mniej podekscytowane niż sądziłem. Adaś wziął jaszczurkę do ręki, by przenieść ją w bardziej bezpieczne miejsce:
Młoda jaszczurka, najprawdopodobniej zwinka. Fot. W. Mikołuszko

A jednocześnie zaczął mi tłumaczyć:

- Bo, widzisz, wujek, ona musiała się niedawno wykluć z jajka. Zobacz, cała jest oblepiona piaskiem, to znaczy, że jeszcze była mokra, od tych glutów, co są w jaju. Widziałem już takie dwie. A wcześniej, jak się bawiliśmy w piaskownicy, to wygrzebaliśmy niechcący ich jaja. One mają taką miększą skorupkę niż jaja kury. Potem ja zakopaliśmy oczywiście. Bo, wiesz, wujek, w tej piaskownicy to od dawna jaszczurki składają jaja. A widziałeś, jak one walczą? – zapytał.
- Nie – przyznałem.
- A ja widziałem. Niedaleko od piaskownicy, na takim pieńku w trawie. Dwie jaszczurki rzuciły się na siebie i zakręciły o tak szybko – Adaś pokazał dłońmi. - Żadna kamera by tego nie ujęła. Musisz to kiedyś zobaczyć, wujek.
Cóż mogłem dodać do tego dogłębnego opisu? Po powrocie jedynie sprawdziłem w atlasach i doszedłem do wniosku, że musiała to być jaszczurka zwinka. Podobna do niej jaszczurka żyworodna zgodnie ze swą nazwą nie składa jaj, lecz rodzi żywe młode. Samce zwinek wiosną prowadzą zażarte walki o samice. Dokładnie takie jak to opisał Adaś. W maju lub czerwcu zaś samice składają jaja, które zakopują w nasłonecznionych miejscach. Po około dwóch  miesiącach wykluwają się z nich młode. I znów Adaś miał rację, bo przypada to przecież na sierpień.
I proszę, ile nauczyłem się w jednej piaskownicy!
A, i na koniec dodam ważną rzecz: wszystkie gatunki jaszczurek w Polsce są pod ochroną. Adaś więc delikatnie przeniósł zwierzę na trawę i wypuścił. 
Chwała młodemu przyrodnikowi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz