25.10.12





- No taki szary jak wróbel – Kacper już był trochę zdenerwowany wyjaśnianiem mi, co właśnie zobaczył.
- Nie widzę, Kacper, nie widzę – rozglądałem się dookoła nieco zagubiony.
Zwykle to ja pierwszy dostrzegam jakieś ptaki w lesie i potem denerwuję się, że dzieci ich nie potrafią wypatrzeć. Tym razem było na odwrót.
- O, na tamtym drzewie – mój syn wskazywał mi palcem. – Zobacz, łazi po pniu, do góry.
- A jak łazi po pniu do góry to musi być…
- O, widzę go! – zawołałem. Zza pnia na stronę widoczną dla nas wypełzł mały ptaszek o szarawym grzbiecie i białawym brzuchu. Lekko zakrzywionym dziobem opukiwał pień drzewa pełznąc jednocześnie z dołu do góry. – Pełzacz leśny – powiedziałem dzieciom nazwę tego ptaka.
Pełzacz nie był sam. Gdzieś dalej widać było drugiego, a wokół nas dźwięczały delikatne głosiki sikor. Jesień. Drobne ptaki leśne, które zostają na zimę w kraju, już zbijają się w stada. Razem wędrują po lesie przeszukując drzewa i krzewy. Każdy oczywiście po swojemu: pełzacze łażą po pniach drzew, najczęściej w górę. Sikory opukują gałęzie: bogatki grubsze, modraszki cieńsze. Czasem dołączają się do tych ptaków inne gatunki sikor, raniuszki, a bywa, że i dzięcioły. Widocznie razem łatwiej im bronić się przed drapieżnikami. W grupie zawsze jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś dostrzeże nadciągające niebezpieczeństwo i ostrzeże przed nim pozostałych członków. Podobno nawet te delikatne głosiki mogą utrudnić atak. Drapieżnikowi trudniej bowiem określić, skąd właściwie nadlatuje ten pisk. Raz zwraca się w jedną stronę, raz w drugą i w końcu gubi się, jak namierzyć jedną konkretną ofiarę. Piski służą też nawoływaniu się. Dzięki bezustannym „gadaniu” stadko nie rozprasza się, lecz wspólnie wędruje przez cichy las. Nie są też wówczas bardzo płochliwe. Nieraz podchodzą blisko ludzi i nie zważając na ich obecność żerują na drzewach. Dzięki temu nawet i dzieci mogą je sobie obejrzeć. Bywa, że tak jak Kacper stają się w tym lepsi od rodziców.

2 komentarze:

  1. Dopiero dziś odkryłem Twojego bloga i muszę powiedzieę że jestem pod wrażeniem! Na pewno będę tu zaglądał!

    OdpowiedzUsuń