4.1.13





Nowy Rok witam z odmienionym blogiem. Nadal będzie o polskiej przyrodzie, ale nieco inaczej. Znikną opowieści o naszych rodzinnych wyprawach. Pojawią się za to nowości naukowe, książkowe i wydarzeniowe. Będę pisał o odkryciach polskich przyrodników, o publikacjach, jakie uda mi się wyszperać i przeczytać, o konferencjach lub wystawach, w których zdarzy mi się uczestniczyć oraz o wszelkich ciekawostkach, jakie wpadną mi w oko. Zawsze będzie to jednak o stworzeniach, które żyją w naszym kraju i które – przy pewnej dozie szczęście - można zobaczyć podczas wypraw w polską przyrodę. Bo choć na blogu nie będzie już relacji z rodzinnych wypraw, to zapewniam, że nie zamierzamy z nich rezygnować. Nic tak dobrze nie wpływa na mnie, moją żoną i naszą trójkę dzieci niż wycieczki przyrodnicze. Zgadzam się z Richardem Louvem, który w głośnej książce „Last Child in the Woods” zapewniał, że „przyroda nie kradnie czasu; ona go rozszerza”.  Dlatego liczę, że mój blog nadal będzie inspirować gości i czytelników do rodzinnych wypraw oraz samodzielnych obserwacji przyrodniczych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz