14.2.13

Wycieczka do Puszczy Białowieskiej
Ha, jak to dobrze mieć nawyk sprawdzania źródeł! Bardzo mnie zmartwiła wiadomość, jaką wyczytałem w „Rzeczpospolitej”. Opublikowany w niej artykuł głosił, że „Polacy coraz rzadziej chodzą do lasu”. Dowiedziałem się z niego, iż siedem lat temu „tylko 16 procent badanych zadeklarowało, że nie chodzi do lasu, teraz aż 29 proc. udzieliło takiej odpowiedzi. 49 proc. Polaków bywa w lesie okazjonalnie a tylko 21 proc. - często”. Dla mnie, który od lat promuję kontakt z przyrodą, to nie były wesołe nowiny. Chciałem jednak zobaczyć pełen raport i poprosiłem o jego udostępnienie rzecznika prasowego Lasów Państwowych. Gdy otrzymałem materiały, wstąpiła we mnie nadzieja. „Rzeczpospolita” ma jednak nieco przestarzałe wiadomości :)

Dane, które gazeta podała w swoim artykule pochodzą bowiem z 2011 roku (i porównywane są do roku 2004). Tymczasem badanie przeprowadzono również w 2012 roku. A to są już znacznie lepsze wieści. Nadal co prawda więcej niż co czwarty Polak (28 proc.) w ogóle nie chodzi do lasu. Do częstych, czyli przynajmniej raz w miesiącu, wycieczek przyznaje się już jednak co trzeci mieszkaniec naszego kraju. Dokładnie zaś 34 proc., gdy tymczasem rok temu było to, przypomnę, 21 proc. Okazjonalnie zaś - rzadziej niż raz w miesiącu, częściej niż raz do roku - do lasu wybiera się 38 proc. badanych (rok temu 49 proc.). To zaś oznacza, że ci, którzy chadzają na wycieczki przyrodnicze, w ciągu ostatniego roku zaczęli to robić częściej. Reszta nie zmieniła swoich obyczajów.

Dalej też jest ciekawie. Osoby badane mówiły, że najczęściej chodzą do lasu na spacer lub po to, by zbierać grzyby, jagody itp. W czasie takich wycieczek przeszkadzają im przede wszystkim śmieci, na drugim miejscu  wymienione zostały quady, a na trzecim – hałas. Podpisuję się pod tym obiema rękami. Sądziłem też, że w wyprawach w przyrodę ludziom przeszkadzają głównie kleszcze, komary czy ślepaki. Do tego przyznał się jednak ledwie 1 proc. pytanych. To też mnie cieszy.

Choć więc dane nie są bardzo optymistyczne, to budzą nadzieję. Nadal jest szansa, by Polacy lubili przyrodę. Nie dość, że jest piękna, to jeszcze za darmo. Polecam!

1 komentarz:

  1. Uważam, że chodzenie do lasów jest ekstra. Ja ostatnim razem byłam wczoraj. Chodzę tak raz na dwa miesiące. Jeżeli chodzi o śmieci to one bardzo brzydzą krajobraz : puszki po "Tyskie" itp.

    OdpowiedzUsuń